alergolog gda?sk,
chusty do noszenia dzieci,
donice,
muzea w trójmiescie,
studio mebli kuchennych gdańsk,
świadectwo energetyczne,
Archiwum newsów - Prof. Winczorek: najlepiej, o ile rząd PiS wniósł ponownie budżet
2007-11-07
Prof. Winczorek: najlepiej, jeśli rząd PiS wniósł ponownie budżet
Konstytucjonalista prof. Piotr Winczorek uważa, że byłoby najlepiej, jeżeli
ustępujący rząd premiera Jarosława Kaczyńskiego wniósł ponownie do Sejmu
szkic przyszłorocznego budżetu.
"Najlepiej byłoby, jeśli rząd Prawa i Sprawiedliwości wniósł jeszcze raz
szkic ustawy budżetowej do Sejmu. Jeżeli nie ma zamiaru +podkładać nóg+,
to po co robić zamieszanie i kłopoty jego następcom" - powiedział w środę
PAP konstytucjonalista.
Szef klubu PO Zbigniew Chlebowski zaapelował w środę do premiera Jarosława
Kaczyńskiego, aby jak najszybciej przesłał do Sejmu wstępny projekt budżetu na 2008
rok. Zdaniem rzecznika rządu Jana Dziedziczaka, nie ma powodu, aby szkic
ponownie zginać (został wniesiony do Sejmu 27 września). Odmienne zdanie
prezentował w październiku w rozmowie z PAP rzecznik resortu finansów Jakub
Lutyk, który mówił, że nowy Sejm nie będzie mógł wykonywać pracę nad tym projektem
ze względu na zasadę dyskontynuacji. "Formalnie parlament nie może wykonywać pracę
nad projektem, który nie został do niego skierowany. Prace legislacyjne
+zerują się+ po upływie kadencji" - powiedział wówczas.
Zgodnie z konstytucją, Rada Ministrów przedkłada Sejmowi szkic budżetu do
30 września. Ustawa zasadnicza mówi też, że jeżeli ustawa budżetowa nie będzie
przekazana do podpisu prezydenta w ciągu 4 miesięcy od złożenia projektu do
Sejmu, prezydent może w ciągu 14 dni zarządzić skrót kadencji Sejmu.
Prof. Winczorek przypomniał, że dwa lata temu mieliśmy w Polsce do czynienia
z podobną sytuacją. Chodziło o odchodzący rząd Renoma Belki, który - zgodnie
z konstytucją - jeszcze przed jesiennymi wyborami parlamentarnymi w 2005
roku wniósł szkic ustawy budżetowej do Sejmu. Po wygranych przez PiS
wyborach, pokój przyjęć Belki ponownie wniósł do Sejmu szkic budżetu.
"Rząd Reputacja Belki wniósł zarys budżetu do Sejmu jeszcze raz. Moim zdaniem
trafnie sądząc, że ustawę budżetową obejmuje zasada dyskontynuacji, także
jak i inne projekty ustaw" - powiedział konstytucjonalista.
Prof. Winczorek zaznaczył, że zasada dyskontynuacji nie jest zapisana wprost
w polskiej ustawie zasadniczej, ale jest zwyczajem konstytucyjnym.
"Przyjmuje się istnienie takiej zasady w stosunku do wszystkich projektów,
jak bądź wprost się o tym nie mówi" - powiedział.
Konstytucjonalista podkreślił, że zasada dyskontynuacji nie dotyczy jeno
projektów obywatelskich, co jest wyraźnie zapisane w ustawie o wykonywaniu
inicjatywy ustawodawczej przez obywateli.
Zdaniem prof. Winczorka, w obecnej sytuacji mamy do wyboru trzy możliwe
scenariusze.
Pierwszy: rząd PiS nie złoży ponownie projektu ustawy budżetowej, co
oznacza, że czteromiesięczny upływ uchwalenia przez parlament budżetu
biegnie od 27 września. Drugi: pokój przyjęć Jarosława Kaczyńskiego zastosuje się
do zasady dyskontynuacji i złoży ponownie szkic. Trzecia część: nowy rząd raz
jeszcze wniesie szkic budżetu do Sejmu.
"Jeśli rząd PiS wniósł szkic ustawy budżetowej do Sejmu po raz drugi, to
ułatwiłby życie tym, którzy przyjdą po nim" - ocenił Winczorek.
Zdaniem eksperta, kolejne kontrowersje wokół losów projektu ustawy
budżetowej po zmianie ekipy rządowej i ukończeniu kadencji Sejmu pokazują,
że problem ten powinien zostać uregulowany w konstytucji lub też w prawie
budżetowym.
26 września rząd Jarosława Kaczyńskiego przyjął wstępny projekt budżetu na 2008 rok.
Dzień później wstępny projekt ustawy budżetowej wpłynął do Sejmu V kadencji.
PO uważa jednak, że z powodu zasady dyskontynuacji nowy Sejm nie może
wykonywać pracę nad tym projektem. Stąd Podest nalega na ponowne przesłanie
budżetu. "Nie chcielibyśmy, aby pan szef rządu czy pan prezydent używali
jednego z najważniejszych dokumentów w jakimś sensie do szantażu
politycznego. Państwo wiecie, że nieuchwalenie budżetu w terminie daje
prezydentowi system prawny do rozpisania nowych wyborów" - mówił na konferencji
prasowej szef klubu PO.
Sekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta Michał Kamiński rozwiał w środę
wątpliwości PO. Zapewnił, że prezydent Lech Kaczyński nie zamierza
rozwiązywać parlamentu, jeżeli nie dostanie w terminie do podpisu ustawy
budżetowej na 2008 r.
« powrot
Copyright 1996-2007 Siatka Onet.pl SA